Back to overview


Progrock.org.pl - 4 april 2009

Zespól Ulysses z Holandii przeslal do naszej Redakcji swoja plyte The Gift Of Tearsz prosba o recenzje. Poniewaz zalozeniem naszego Serwisu jest, by jak najwiecej plyt w bazie bylo zrecenzowanych, z pelnym zaangazowaniem przystapilem do przesluchiwania albumu Holendrów. Wyzej wymieniony tytul jest trzecia pozycja w dyskografii zespolu. Jest tez jednoczesnie debiutem nowego wokalisty i basisty. Ulysses gra metalowa odmiane muzyki progresywnej. W takim przypadku muzyczne dokonania zespolu zwyklo sie przyrównywac do dokonan uznawanej przez niektórych za mistrzów gatunku grupy Dream Theater. Postanowilem odbiec od tego schematu i po prostu sprawdzic, czy kompozycje grupy zdolaja mnie zainteresowac i wywolac jakies pozytywne odczucia. Plyta trwa troche ponad godzine i zawiera siedem kompozycji. Poniewaz nie jest to jakas kolosalna liczba, postaram sie opisac kazda po kolei.

'Family Portrait' zaczyna sie dynamicznie, po chwili jednak tempo kompozycji troche opada. Utwór jest bardzo melodyjny, wokalista o ciekawej barwie glosu, w refrenach typowo heavy-metalowe chórki. Gitarzysta i klawiszowiec na zmiane graja partie solowe. Jest jednak pewien zgrzyt. Partie klawiszy, jak dla mnie troche za "piskliwe". Moim zdaniem nie pasuja brzmieniowo do tej dobrej kompozycji. Mysle, ze inna, bardziej mocniejsza ich barwa dodalaby mu dynamiki i sily. Ogólnie rzecz biorac to cala plyta ma troche plaskie brzmienie. Brakuje mi w tych kompozycjach przestrzeni i mocy, zwlaszcza w jej ciezszych fragmentach.

Akustyczne dzwieki gitary i spokojna linia wokalna rozpoczynaja nastepny numer zatytulowany 'Guardian Angel' Utwór skomponowany w wolniejszym tempie niz poprzedni. Aranzacja i wykonanie pomyslane tak, by uzyskac podniosly nastrój . Klawiszowe tlo a'la meski chór i natchniony spiew wokalisty doskonale ten nastrój poteguja. W dalszej czesci mamy tez troche zmian tempa i gitarowo - klawiszowe dialogi. Klawisze w dalszym ciagu "popiskuja", na szczescie gitarzysta stanal na wysokosci zadania i swoje partie gra dobrze i z polotem.

Nastepny utwór - 'Lost' jest skomponowany na podobnej zasadzie. Tym razem, na poczatek mamy fortepian i wokal. Potem tak samo patetyczno -podniosly nastrój i partie gitarowo - klawiszowe. To jednak koniec podobienstw. W tym kawalku na koniec mamy bardzo klimatyczna czesc wokalna. Nostalgicznie zaspiewana na kilka glosów zwrotka robi bardzo dobre wrazenie i gleboko zapada w pamiec.

'How Much More' to druga pod wzgledem dlugosci kompozycja na plycie. Rozpoczyna ja elektroniczne intro. Po nim nastepuje dlugi instrumentalny wstep. Tak jak i w poprzednich utworach czesc wokalna utworu jest bardzo melodyjna. Glównego wokaliste wspomaga w kilku momentach spiewajaca pani, co daje bardzo dobry efekt i ciekawie wzbogaca linie wokalne. Sporo w tej kompozycji aranzacyjnych smaczków. W polowie utwór sprawia wrazenie jakby dobiegal konca, wszystko sie wycisza, i nagle gitarowy riff przywraca go z powrotem do zycia. Wokalista spiewa bardzo nisko a jego glos ma taka 'matowa' barwe. Robi sie tajemniczo i mrocznie. Brzmi to bardzo ciekawie i sprawia dobre wrazenie. Pod koniec mozna jeszcze zwrócic uwage na dobrze zagrana gitarowa solówke. 'Silence of the Night' ma forme muzycznej miniatury. Najpierw odglosy miasta, potem tylko delikatne dzwieki fortepianu i spokojny, nostalgiczny wokal. Bardzo prostymi srodkami osiagnieto ciekawy efekt. Gdy juz sie zasluchamy w ta urocza melodie i powoli odplywamy w milczaca noc, nastepuje jej koniec. Pietnastosekundowa cisza konczaca utwór pozwala nam na chwile pozostac jeszcze w tym klimacie zadumy.

Nastepny na plycie tytulowy utwór 'The Gift of Tears' to mój faworyt. Bardzo ciekawa kompozycja, prawie instrumentalna , tylko z kilkoma spiewanymi wersami i monodeklamacja w poczatkowej fazie. Nastepujaca potem czesc instrumentalna brzmi wysmienicie. Klawisze graja nareszcie tak, jak nalezy. Mamy tu obok soczystego brzmienie Hammonda, cala palete klawiszowych barw. Stary sprawdzony patent "dialogu" z gitara zaciekawi kazde "metalowe ucho". Calosc zaczyna i konczy perkusista, wybijajac transowy rytm.

Ostatni utwór na plycie to epicka, wieloczesciowa kompozycja o zróznicowanym nastroju i wielu muzycznych watkach. 'Anat' jest opowiescia o rodzicach i ich rocznycm dziecku, nieuleczalnie chorym na guza mózgu. Aby oddac za pomoca muzyki caly tragizm sytuacji Ulisses stosuje tu wszelkie dostepne srodki. Mamy tu nastrojowe, balladowe czesci z wykorzystaniem akustycznej gitary i delikatnych dzwieków klawiszy. Wokalista i wspomagajaca go kolezanka spiewaja tak, by dotrzec do najbardziej wrazliwych miejsc naszej duszy. Natomiast w czesciach ostrych i pelnych gniewu slychac w jego glosie pasje i zlosc, a wokal przechodzi prawie w growling.

Instrumentalisci maja w tym utworze duze pole do popisu i w pelni z tego korzystaja. Ich gra w poszczególnych czesciach raz jest liryczna, innym razem ostra i wrecz brutalna. Poza koncowa gitarowa solówka, prawie calkowicie zaniechano partii solowych. Cala warstwa muzyczna jest tak skomponowana by podkreslic interpretacje tekstu i zbudowac odpowiedni nastrój. Efekt ich staran powinien zadowolic sluchaczy tej plyty.

Przyznam szczerze, ze przy pierwszych odtworzeniach tego krazka nie bylem nim zachwycony. Jednak po wielokrotnym przesluchaniu i blizszym zapoznaniu sie z zawartymi na nim utworami, z cala odpowiedzialnoscia moge powiedziec, ze to dobra plyta. Jak zaznaczalem na poczatku mam troche zastrzezen co do brzmienia klawiszy w poszczególnych utworach i do brzmienia calosci, ale nie sa to jakies bardzo istotne i przekreslajace calosc staran muzyków minusy. Na pewno jeszcze niejednokrotnie zdarzy mi sie do tej muzyki powrócic. Fanów metalu progresywnego zachecam do zapoznania sie z ta pozycja, bo na pewno warto.

Po dlugich zastanowieniach postanowilem ocenic ta plyte na...
4/5

Jan'Yano'Wlodarski

Progrock.org.pl






Metal-experience.com
Date: 12-06-2009
Language: UK

Themayfairmallzine.com
Date: 30-05-2009
Language: UK

Fireworks Magazine (pdf)
Date: may 2009
Language: NL

Rockarea.eu
Date: 27-03-2009
Language: UK & Polish

Heavyhardes.de
Date: 19-03-2009
Language: UK & DE

Noord Hollands dagblad (image)
Date: 12-11-2008
Language: NL